• Kategoria: Śladem zapomnianych pieśni

Wigilia Boże Narodzenie Nowy Rok

pereborŚwięta  rozpoczynały się od wieczerzy wigilijnej. Najważniejszym zwyczajem w tym dniu była i jest  postna kolacja zwana najczęściej "wigilią". Na wigilie przygotowywano najczęściej dwanaście dań – bo tylu było apostaołów i miesięcy w roku. Do przygotowania wigilijnych potraw używano wiekszości uprawianych w gospodarstwie roślin w celu zapewnienia sobie urodzajów w nowym roku. Do najbardziej tradycyjnych potraw należał barszcz z buraków czerwonych, groch, grzyby i kartofle. Poza tym podawano róznego rodzaju kasze: jęczmienną, jaglaną i gryczaną. Gotowano je na sypko i maszczono je olejem lub polewką z suszonych owoców.  Kaszę gryczaną spozywano z sosem grzybowym albo w postaci tzw. kisielu okraszonego olejem. Robiono także gołabki zawinięte w liście kapusty. Do najpopularniejszych potraw należały: kluski z makiem, pierogi nadziewane kapustą i grzybami, soczewicą, kaszą gryczana śliwkami lub jabłkami lub specjalnym farszem z utartego siemienia lnianego lub konopnego zwanego "zwarą" Powszechnie smażono placki z mąki pszennej tzw. racuchy. Popularną potrawą wigilijną była tzw. kutia lub kucia. Robiono ją z ugotowanego pęcaku lub ziaren pszenicy z makiem utartym w makutzre na masę i rozprowadzonym osłodzoną wodą lub miodem. Z mąki owsianej przygotowywano kisiel podobny do tego przygotowanego z kaszy gryczanej.

    Zawsze przed wieczerzą wigilijną gospodarz przynosił do izby snopek żyta albo wiązkę siana, nazwany „kolędą”, mówiąc przy tym „Niech będzie pochwalony dziatki, kolęda idzie do chatki”. Snopek albo wiązkę siana stawiano zwykle w kącie izby pod obrazami, niekiedy zawieszano na ścianie koło stołu, później kładziono pod obrus. W Nowy Rok albo w dniu Trzech Króli snopek ten wynoszono i cięto na sieczkę i oddawano zwierzętom.

    Na wigilijnym stole kładziono chleb i opłatek, a także kolędę dla bydła, która składała się z chleba, siana i kolorowego opłatka (żółtego, niebieskiego lub różowego). Starsi ludzie przestrzegali, aby nie zaczynać wigilijnego posiłku wcześniej nim wzejdzie pierwsza gwiazdka. Nie zwracano natomiast uwagi na to, aby do wieczerzy zasiadała parzysta liczba osób. Zawsze zapraszano kogoś z sąsiadów.Przed rozpoczęciem wieczerzy odmawiano modlitwę, czytano fragment z Pisma Św. a następnie matka lub ojciec dzielili się z wszystkimi domownikami opłatkiem.

    W wieczór wigilijny wykonywano szereg praktyk wróżebnych, które miały na celu przepowiadanie pogody, urodzaju, osobistego powodzenia czy perspektyw matrymonialnych. Dość powszechny był zwyczaj obserwowania pogody przez 12 dnia dzielących Boże Narodzenie od Trzech Króli. Każdy dzień według kolejności odpowiada jednemu miesiącowi w roku. Jaka pogoda jest w danym dniu, taka będzie w odpowiadającym mu miesiącu. Obserwowano również noce. Jeżeli dzień był pogodny a w nocy padał śnieg, przepowiadano, że pierwsza połowa będzie ładna a druga brzydka. Wieczorem po wieczerzy kobiety wychodziły przed dom i patrzyły w niebo. Jeżeli było dużo gwiazd mówiły, że kury będą dobrze się niosły. Jeżeli niebo było zasnute chmurami znaczyło, że krowy będą dawały dużo mleka. Duża ilość gwiazd na niebie zapowiadała także obfitość grzybów.  

    Wiele zabiegów magicznych wiązało się z inwentarzem. Po wieczerzy lub w dniu św. Szczepana dawano zwierzakom siano i kolorowy opłatek, wszystko w celu ochrony przed chorobami. Gdy w wigilię rano pierwszym obcym , który wszedł do domu był mężczyzna mówiono, że cielna krowa będzie miała byczka, jeżeli zaś pierwsza kobieta, należało spodziewać się jałówki. Z innych przepowiedni wigilijnych należy wymienić wróżby dziewczęce dotyczące przyszłego zamążpójścia . Po wieczerzy dziewczęta wybiegały z domu na podwórze i wołały: „Hop, hop, z której strony mój chłop?!” albo „Hop, hop, po pośniku odezwij się zalotniku!”. Nasłuchiwały z której strony odezwie się echo, z takiej bowiem należało spodziewać się męża. Praktykowano również wróżenie przy pomocy drew przyniesionych z podwórza i sztachet w płocie. Podczas wieczerzy obowiązywały również rozmaite zakazy. I tak, nie tego dnia nie można było pożyczać pieniędzy, bo to wróżyło biedę na cały rok. Nie należało się kłócić, a szczególnie zabraniano bić dzieci. Wszystkie czynności winno się wykonywać w dobrym humorze. Podczas wigilijnego wieczoru czas urozmaicano śpiewem kolęd, wesołymi pogawędkami a także złośliwymi figlami. Niekiedy młodzi chłopcy zdejmowali sąsiadom furtki lub wrota, chowali narzędzia rolnicze albo zatykali kominy. Przed północą udawano się na pasterkę.

 


logo ue projekt"Europejski Fundusz Rolny na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich:
 Europa inwestująca w obszary wiejskie"
Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej
w ramach Osi 4 Leader na  operacje z zakresu małych projektów w ramach działania 413 "Wdrażanie lokalnych strategii rozwoju" pod nazwą "Wyryki - śladem zapomnianych pieśni"
Program Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007 - 2013 
Instytucja Zarządzająca Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007 - 2013 Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi